Podczas strzyżenia Kowalski zauważa w rogu psa, który z uwagą śledzi każdy ruch fryzjera.
-To pański pies? -pyta.
-Nie.
-To dlaczego on tak na pana patrzy?
-Bo jak wczoraj odciąłem klientowi ucho, to on je potem zjadł.
Komentarze
unwewuj: Hej, jak leci? :P
Iza: Cześć, co słychać? :P
Dodaj komentarz
Możliwość dodawania komentarzy została tymczasowo wyłączona.