Kowalski wchodzi do zakładu fryzjerskiego, ale stwierdziwszy, że fryzjer jest podpity, zawraca do drzwi.
- Chciałem się ogolić - mówi - ale, ponieważ mistrz nie jest dziś w formie, przyjdę jutro.
- Drobiazg! Siądź pan tylko na fotelu i pokaż mi pan, gdzie masz pan głowę!
Komentarze
burareh: świetnie się ubawiłem! :-) Naprawdę dobry kawał.
pan: Cześć, jest tu ktoś z Łodzi?
nam: nieźle się brechtałem! :-) Naprawdę zajebisty dowcip.
upowars: Hejka, jest tu ktoś z Łodzi?
Dodaj komentarz
Możliwość dodawania komentarzy została tymczasowo wyłączona.